O Jakubie Kuśmieruku ostatnimi czasy zrobiło się głośno za sprawą artykuły w "Orlando Sentinel". Dziennikarze tej amerykańskiej gazety pochwalili go za ciężką pracę i widzą przed nim karierę w NBA. - To nic wielkiego - studzi zapędy sam zainteresowany.
- Widziałem ten artykuł, nie ma się czym ekscytować. Na pewno miłe słowa przyniosły mi trochę satysfakcji i dały motywację do dalszej ciężkiej pracy - mówi w rozmowie z CollegeHoops.pl mierzący 223 cm Kuśmieruk.
21-letni Polak, który jest najwyższym graczem w historii swojej uczelni Central Florida rozgrywa właśnie drugi sezon w NCAA. Grając średnio 6.5 minuty notuje przeciętnie 2.1 punktu oraz 1.3 zbiórki. - Na początku udało mi się rozegrać kilka dobrych meczów. Ostatnio straciłem jednak zaufanie trenera, co odbiło się na moich minutach na parkiecie. To sprawiło, że zacząłem jeszcze ciężej pracować na treningach, jak i po nich. Przede mną jeszcze wiele spotkań, więc zobaczymy jak to wszystko się potoczy - przyznaje.
Już początek sezonu w jego wykonaniu pokazał, że na stałe zagościł w meczowej rotacji Knights. Najlepszy mecz w sezonie polski środkowy rozegrał 16 stycznia przeciwko Tulsie. Choć jego zespół wysoko przegrał (70:90), to nasz rodak zapisując na swym koncie 7 "oczek" i 6 zbiórek ustanowił swoje nowe rekordy.
Central Florida występuje w solidnej konferencji C-USA. Podopieczni Kirka Sperawa mają obecnie bilans 10-10, jednak przegrali aż 4 z 6 meczów z rywalami z własnej konferencji. Warto jednak dodać, że większość zawodników Knights to pierwszoroczniacy. Tak samo jak Marcus Jordan, syn legendarnego Michaela Jordana. - Jesteśmy drugim najmłodszym zespołem w całej lidze. Mamy naprawdę dużo talentu i potencjału, jednak młode ekipy charakteryzują wahania formy z powodu braku zgrania czy doświadczenia. Ostatnimi czasy gramy troszkę gorzej, ale każdy z nas wierzy, że zaczniemy grać naszą najlepszą koszykówkę i awansujemy do turnieju konferencji - zaznacza Kuśmieruk.